Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
|
||
O muzyce: | Sex, chlod i wyrachowanie – pod takimi sztandarami wmaszerowal na rynek muzyczny w roku 1983 Eurythmics. Debiutancka plyta ‘In the Garden’ jest w pelni warta pominiecia ale od ‘Sweet Dreams’ zaczela sie nowa era w pop-muzyce. Doskonale piosenki takie jak ‘Sweet Dreams’, ‘Love is a Stranger’, ‘The Walk’ czy ‘This City Never Sleep’ wklepaly nowy wzor w mozgi bywalcow dyskotek w latach 80-tych. Motoryka, trans ale i melodia oraz deprawujace seksualne sugestie zrobily swoje. Nic to, ze polowa plyty to metne wypelniacze (dobry jest jeszcze powolny obrazek pt. ‘Jennifer’). Topowe szlagiery robia swoje. Eurythmics odnalazl nowa i atrakcyjna mieszanke na rynku – opakowal w elektroniczny papier stary temat seksualnych fascynacji popularny w amerykanskim R&B. Polaczenie ekscytujacego nastroju sobotniego polowania na szybki seks z tanecznymi rytmami wpasowalo sie idealnie w europejski styl bycia w tamtych latach. ‘Niektorzy wykorzystuja seksualnie a inni chca byc tak wykorzystani’ – slodkie marzenia, gorace slodkie marzenia. | |
O dzwięku: | Produkcja jest inteligentna. To chyba wlasciwe slowo no bo specjalnego polotu raczej na tej plycie nie odnajdziemy. Od siebie dodalbym moze rekomendacje nowego remasteringu – plyty Eurythmics wlasnie wyszly w nowej, specjalnej edycji w kartonowym opakowaniu i z licznymi bonusami. Co jest jednak najwazniejsze – muzycznie ta re-edycja jest bardzo udana. Dzwiek znakomity. |
Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe.
Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.
Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.
Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.